Zdecydowane działania polityczne utrudniają obecnie istniejąca niepewność dotycząca wpływu na zdrowie oraz rozpowszechnianie dezinformacji przez partykularne interesy. Dlatego też w negocjacjach należy wykorzystać najnowszą i najlepszą dostępną wiedzę naukową oraz przyjąć podejście ostrożne, szczególnie w świetle pojawiających się dowodów wskazujących na znaczące ryzyko dla zdrowia związane z tworzywami sztucznymi.
W przygotowaniu do INC-4, grupa ekspertów ISC ds. zanieczyszczenia tworzywami sztucznymi przygotowała komentarz wysokiego szczebla w odpowiedzi na poprawiony projekt i trwające negocjacje. W komentarzu podkreślono zestaw zaleceń opartych na podstawach naukowych, które mają stanowić podstawę toczących się negocjacji, zapewniając skuteczny i solidny instrument regulacyjny oraz jego wdrożenie.
Komentarz na wysokim poziomie: Kluczowe wymagania dotyczące opartego na podstawach naukowych międzynarodowego, prawnie wiążącego instrumentu mającego na celu położenie kresu zanieczyszczeniu tworzywami sztucznymi
Kluczowe wymagania dotyczące opartego na podstawach naukowych międzynarodowego, prawnie wiążącego instrumentu mającego na celu położenie kresu zanieczyszczeniu tworzywami sztucznymi. Komentarz wysokiego szczebla do poprawionego projektu tekstu przed czwartą sesją Międzyrządowego Komitetu Negocjacyjnego ds. Zanieczyszczenia Tworzywami Sztucznymi (INC-4). Paryż, Międzynarodowa Rada Naukowa.
Pobierz raportW tym artykule redakcyjnym Ilarię Corsi, ekotoksykolog morski, profesor nadzwyczajny ekologii i ekotoksykologii na Uniwersytecie im Uniwersytet w Sienie (Włochy), członek grupy ekspertów ISC ds. zanieczyszczeń tworzywami sztucznymi i współprzewodniczący Grupy Działania ds. Tworzyw Sztucznych w Środowisku Polarnym Komitetu Naukowego ds. Badań Antarktycznych (SCAR) podnosi świadomość na temat potrzeby trwających negocjacji w celu uwzględnienia poważnych zagrożeń dla zdrowia stwarzanych przez zanieczyszczenie tworzywami sztucznymi, jak wskazują pojawiające się badania naukowe.
„W przyrodzie nic nie istnieje samotnie” – Rachel Carson, Cicha wiosna (1962)
Cząsteczki tworzyw sztucznych występują wszędzie w naturalnych ekosystemach, a ostatnio nawet we krwi, mleku kobiecym i mózgu człowieka, a z niedawno przeprowadzonego trzyletniego badania wynika, że u osób, u których drobne cząsteczki plastiku utknęły w głównej tętnicy, ryzyko wystąpienia zawału serca, udaru mózgu lub śmierć.
Nasza planeta składa się ze złożonych i wzajemnie powiązanych ekosystemów; środowisko jest z nami nierozerwalnie związane, a życie ludzkie i nieludzkie mają tę samą wartość.
Ciągle przypomina nam się o zależności ludzkości od naturalnych systemów Ziemi, a mimo to staliśmy się służebnicą upadku tych systemów.
Jak to możliwe, że zdecydowaliśmy się na wprowadzenie zakazu stosowania cząsteczek syntetycznych, takich jak pestycydy (DDT), uznając ich toksyczność dla dzikiej przyrody i zdrowia ludzi, a mimo to nie jesteśmy w stanie osiągnąć światowego konsensusu w sprawie regulacji tworzyw sztucznych oraz minimalizacji produkcji i konsumpcji? Pomimo jego widocznej i wszechobecnej obecności oraz znanych zagrożeń, które mogą wyrządzić szkody na całej naszej planecie – od unoszenia się w oceanie w głębinach morskich, docierania do szczytów Himalajów i Andów, a nawet sięgania do najbardziej odległych obszarów Arktyki i Antarktyda.
DDT i polipropyleny nie różnią się zbytnio od siebie. Obydwa pochodzą z tego samego źródła (węgiel z paliw kopalnych), mają te same właściwości (trwałość/długotrwałość) i oba uznawane są za przyczyniające się do dobrobytu człowieka jako towary godne nagrody Nobla (DDT Hermann Müller 1948; polipropyleny Ziegler i Natta , 1963). Ale także się dzielą, powodując niebezpieczne, niekorzystne skutki dla środowiska i organizmów niebędących przedmiotem zwalczania po uwolnieniu.
Jednakże w przypadku DDT względy środowiskowe wzięły górę nad jego zaletami. W 1972 r. Konferencja Narodów Zjednoczonych w sprawie Środowiska Człowieka (UNEP), która odbyła się w Sztokholmie, podkreśliła potrzebę nadania priorytetu kwestiom związanym ze środowiskiem i zdrowiem, umieszczając je na pierwszym planie światowego programu.
W związku z tym zasada osiemnasta Konwencji Sztokholmskiej stanowi: „Nauka i technologia, w ramach swojego wkładu w rozwój gospodarczy i społeczny, muszą być stosowane do identyfikacji, unikania i kontroli zagrożeń dla środowiska oraz rozwiązywania problemów środowiskowych i dla wspólnego dobra ludzkości. (Program Narodów Zjednoczonych ds. Ochrony Środowiska, 1972, Zasada 18).” Konwencja wyznaczyła zatem zasadniczy punkt zwrotny, podkreślając potrzebę wykorzystania nauki i technologii w interesie środowiska i nadrzędności nad interesami korporacji.
Obecnie społeczność naukowa ponownie podkreśla centralną rolę nauki w definiowaniu problemów środowiskowych i ich wpływu na zdrowie wszystkich żywych istot, w tym ludzi.
Zdrowie człowieka jest ściśle powiązane ze zdrowiem środowiska. WHO pracowała nad określeniem związku pomiędzy przetrwaniem człowieka na tej planecie a narażeniem na substancje i cząstki stałe obecne w środowisku. Zanieczyszczenia środowiska w znaczący sposób przyczyniają się do powstawania nowotworów i chorób układu oddechowego, powodując około dziewięciu milionów zgonów rocznie.
Nie ma wątpliwości co do toksyczne działanie plastiku i koniec Chemikalia 16,000, przy czym obecnie określa się, że wielkość fragmentów tworzyw sztucznych jest czynnikiem decydującym o dotkliwości tych skutków. W ostatniej dekadzie poczyniono znaczne wysiłki w celu opracowania metod analitycznych umożliwiających wykrywanie fragmentów tworzyw sztucznych w różnych przedziałach środowiska, w tym w powietrzu, wodzie, glebie, osady morskiei biotę
Koncepcja „Jedno zdrowie” uznaje współzależność zdrowia ludzkiego i środowiska i niewątpliwie powinna stanowić wytyczne dla toczących się negocjacji i przyszłych przepisów dotyczących zanieczyszczeń tworzywami sztucznymi. Intymne i zrównoważone wzajemne relacje między gatunkami Ziemi przekraczają granice biologiczne i geograficzne, w dużym stopniu opierając się na jakości otaczającego środowiska.
Podejście „Jedno zdrowie” podsumowuje koncepcję znaną od ponad wieku; że zdrowie ludzi, zwierząt i roślin jest współzależne i powiązane ze zdrowiem ekosystemów, w których żyją. Przewidujemy i wdrażamy je jako podejście oparte na współpracy całego społeczeństwa i całego rządu, mające na celu zrozumienie, przewidywanie i eliminowanie zagrożeń dla zdrowia na świecie. (One Health (2021) OIE – światowa organizacja na rzecz zdrowia zwierząt).
Podejście „Jedno zdrowie” powinno pomóc naukowcom, przemysłowi, inżynierom zajmującym się środowiskiem i decydentom zajmującym się polimerami współpracować przy projektowaniu nowych rozwiązań w zakresie zamienników tworzyw sztucznych. W tym prawnie wiążącym instrumencie należy od samego początku nadać priorytet kryteriom bezpieczeństwa środowiskowego i zrównoważonego rozwoju, przyjmując całościową perspektywę w celu ochrony zdrowia ludzi i środowiska.
Ilarię Corsi
Profesor nadzwyczajny ekologii na Uniwersytecie w Sienie
Współprzewodniczący Grupy Działania ds. Tworzyw Sztucznych Komitetu Naukowego ds. Badań Antarktyki (SCAR).
Ilaria Corsi jest ekotoksykologiem morskim zajmującym się istniejącymi i pojawiającymi się substancjami zanieczyszczającymi, w tym nanomateriałami i nanoplastikami, a także ich zachowaniem w środowisku oraz biologicznym wpływem na organizmy morskie (http://orcid.org/0000-0002-1811-3041).
Zastrzeżenie
Informacje, opinie i zalecenia prezentowane na naszych gościnnych blogach są opiniami poszczególnych autorów i niekoniecznie odzwierciedlają wartości i przekonania Międzynarodowej Rady Naukowej.
Zdjęcie iStock.