Zdrowy, zarządzany w zrównoważony sposób ocean jest niezbędny dla wszelkiego życia na Ziemi. Reguluje klimat, podtrzymuje bioróżnorodność i zapewnia transport, energię odnawialną, bezpieczeństwo żywnościowe i środki do życia miliardom ludzi. Jednak oceany stają w obliczu narastających nacisków, od zmian klimatycznych i zanieczyszczeń po utratę bioróżnorodności, popychając ekosystemy w kierunku krytycznych punktów krytycznych. Podczas gdy nauka ma potężny potencjał do transformacyjnych rozwiązań, nauka o oceanach pozostaje rozdrobniona i odizolowana.
Zapytaliśmy dwóch ekspertów ds. oceanów z sieci Międzynarodowej Rady Naukowej (ISC), co musi się zmienić, aby nauka o oceanach mogła stać się siłą napędową sprawiedliwej, odpornej i zrównoważonej przyszłości.
Punkty krytyczne oznaczają progi, przy których przyrostowe zmiany mogą wywołać nagłe, nieodwracalne zmiany w funkcjonowaniu i stabilności ekosystemu. Podkreślają one złożoność i współzależność systemów morskich oraz wzmacniają pilność skuteczny akcja oceaniczna.
Jak wyjaśniono Jean-Pierre Gattuso, punkty krytyczne w systemach oceanicznych mogą być trudne do uchwycenia. Na przykład jego badania nad zakwaszaniem oceanów pokazują, że zmiany często zachodzą stopniowo, bez nagłej lub drastycznej zmiany, co utrudnia określenie wyraźnego progu. Jednak inne systemy oceaniczne zachowują się inaczej. Rafy koralowe na przykład wykazują wyraźne progi – wzrost temperatury morza o zaledwie 1–1.5°C może spowodować bielenie koralowców, a jeśli stres cieplny utrzymuje się dłużej niż tydzień lub dwa, może spowodować masową śmiertelność koralowców, zagrażając załamaniu się całego ekosystemu. W 2024 r. ocean doświadczył czwarte globalne wydarzenie bielenia koralowców od 1998 r. – surowe przypomnienie, jak blisko jesteśmy potencjalnego załamania ekosystemu. Ale ponieważ nie wszystkie ekosystemy wykazują wyraźne punkty krytyczne, zapobiegawcze, oparte na nauce i terminowe działania oceaniczne są niezbędne, aby uniknąć niezamierzonych i potencjalnie nieodwracalnych szkód.
Oprócz systemów biofizycznych, punkty krytyczne mogą występować również w systemach społeczno-ekologicznych, będąc wynikiem wzajemnego oddziaływania nacisków środowiskowych, ekonomicznych i społecznych. Laura Pereira odnosi się do tych zmian jako do „zmian reżimu” – zakłóceń, które mogą nie być całkowicie nieodwracalne, ale których odbudowa jest często powolna, trudna lub mało prawdopodobna w ramach czasowych istotnych dla polityki. upadek rybołówstwa dorsza atlantyckiego na Morzu Północnym ilustruje taką zmianę – nadmierna eksploatacja i zmiany klimatyczne doprowadziły system do stanu wyczerpania, w którym populacje dorsza mają trudności z odbudową. Jednakże, jeśli odpowiednio przewidzieć, dynamika ta może czasami również zapewnić okno możliwości działania. Przykładem tego jest transformacyjne zarządzanie chilijskim rybołówstwem w wyniku zawirowań politycznych i załamania się zasobów surowców.
Rozpoznanie i reagowanie na te punkty krytyczne – czy to ekologiczne, czy społeczne – jest krytyczne. Jak przypomina nam Gattuso, stawka jest wysoka: oceany podtrzymują ekosystemy, gospodarki i miliardy istnień. Gdyby był to kraj, jego gospodarka plasowałaby się na piątym miejscu na świecie.
Niezależnie od tego, czy zależy Ci na pięknie natury, czy nie, powinieneś dbać o niezliczone usługi, które ona zapewnia. Szacuje się, że gospodarka oceaniczna jest warta 2.6 biliona dolarów rocznie. Gdyby ocean był krajem, byłby piątą co do wielkości gospodarką świata.
Złożoność i wzajemne powiązania systemów oceanicznych sprawiają, że rozdrobnione i odizolowane podejścia do nauki o oceanie są nieskuteczne w rozwiązywaniu problemów oceanicznych. Kiedy dyscypliny i instytucje działają w izolacji, osłabia to naszą zdolność do opracowywania kompleksowych rozwiązań – i może nawet nieumyślnie przyczynić się do degradacji oceanów, zamiast jej zapobiegać. Biorąc pod uwagę rosnące naciski na ekosystemy morskie, przejście od rozdrobnionych do zintegrowanych podejść w nauce o oceanie i zarządzaniu nigdy nie było bardziej pilne.
Jean-Pierre Gattuso wskazuje na rozdrobniony krajobraz globalnego zarządzania, w którym kwestie oceanów są rozpatrywane w izolacji: klimat w ramach UNFCCC, różnorodność biologiczna w ramach CBD, żegluga w ramach IMO i rybołówstwo w ramach WTO. Ale ocean to jeden ogromny, połączony system. UNOC-3, jak twierdzi, oferuje rzadką i ważną platformę dla krajów, aby mogły stawić czoła powiązanym wyzwaniom w sposób holistyczny i skoordynowany, łącząc instytucje, sektory i dyscypliny w celu uzyskania bardziej zintegrowanych i skutecznych rozwiązań.
Ta fragmentacja jest równoległa w samej nauce o oceanie. Podczas badania systemów żywnościowych w Western Cape w RPA Pereira odkrył, że niemożliwe jest oddzielenie dynamiki lądowej i morskiej, biorąc pod uwagę, jak głęboko procesy oceaniczne kształtują przybrzeżne źródła utrzymania, ekosystemy i bezpieczeństwo żywnościowe. Mimo to wiele modeli naukowych i polityk nadal traktuje te systemy oddzielnie. Osłabia to naszą zdolność do wspierania odporności i napędzania sprawiedliwych, zrównoważonych transformacji.
Nauka o zrównoważonym rozwoju zaczyna się od pytania, nie dyscypliny. Rozwiązania globalnych wyzwań są chaotyczne, obciążone wartościami i wymagają różnych systemów wiedzy.
Pereira wzywa naukowców, aby pytali, jaka wiedza specjalistyczna jest potrzebna do rozwiązania problemu, a nie do jakiej dziedziny ona należy. Przyjęcie różnorodnych narracji jako integralnej części nauki jest niezbędne do poruszania się po złożoności wyzwań oceanicznych. Dlatego nauka musi angażować się w wartości, władzę i złożoność oraz wspierać platformy dla nieliniowego, transformacyjnego myślenia. Wymaga również refleksji nad tym, dokąd zmierzamy – i nad systemami wartości, które leżą u podstaw tych wyobrażonych przyszłości.
Co ważne, dobra nauka może być nadal rygorystyczna, a jednocześnie mieć wpływ. Pereira wzywa do większej przejrzystości założeń stojących za pytaniami naukowymi i bardziej refleksyjnej praktyki, która buduje zaufanie publiczne i zaprasza do różnorodnych perspektyw.
Jednak tradycyjne systemy nauki i finansowania mogą nie być jeszcze zaprojektowane do wspierania tego rodzaju transdyscyplinarnej, zorientowanej na rozwiązania pracy. Mimo to ocean jest idealną przestrzenią do eksperymentowania z tym modelem, właśnie ze względu na jego powiązania z systemami społecznymi i ekologicznymi.
Aby sprostać wyzwaniom związanym z oceanami, konieczne jest przełamanie barier w nauce i zarządzaniu oraz zniwelowanie rozbieżności między wiedzą a polityką.
Jako naukowcy musimy uczciwie opisywać problemy, z którymi borykają się ekosystemy, ale mamy również obowiązek poszukiwania rozwiązań i dostarczania opcji i porad decydentom. Nauka, choć nie jest polityczna, jest fundamentem prawdy. Musi być wykorzystywana w polityce, aby służyć ludziom. – Jean-Pierre Gattuso.
Gattuso podkreśla potrzebę nauki, która będzie kierować rozwiązaniami i informować o podejmowaniu decyzji. Wskazuje na początek XXI wieku, kiedy populacja tuńczyka czerwonego w Morzu Śródziemnym załamała się z powodu przełowienia. Dowody naukowe wpłynęły na kwoty nałożone przez UE i regionalne organy ds. rybołówstwa, a obecnie zasoby tuńczyka czerwonego odrodziły się, przyczyniając się do regionalnego bezpieczeństwa żywnościowego.
Podobnie populacja wielorybów garbatych odrodziła się na Pacyfiku po zakaz polowań w 1986 r. przez Międzynarodową Komisję Wielorybnictwa, a w wietnamskiej delcie Mekongu zniszczone podczas wojny namorzyny zostały odtworzone przez lokalne społeczności. Obecnie magazynują one węgiel w takim samym stopniu jak nienaruszone lasy, a jednocześnie stanowią naturalną ochronę przed sztormami i tsunami.
Jednak zbyt często naukowcy kładą zbyt duży nacisk na niepewność, która, oprócz innych czynników, stanowi barierę dla skutecznej integracji nauki z polityką. Gattuso podkreśla, że decydenci polityczni poszukują pewności i informacji nadających się do wykorzystania przy podejmowaniu decyzji. Dlatego też wzywa naukowców do komunikowania ustaleń z większą pewnością siebie i skupiania się na namacalnych korzyściach, zwłaszcza krótkoterminowych, aby przyciągnąć uwagę decydentów politycznych.
W przypadku pilnych, dużych wyzwań czekanie na całkowitą pewność może oznaczać niebezpieczne opóźnienie. Wiemy już wystarczająco dużo, aby działać. Zwłaszcza w kwestiach centralnych dla UNOC-3 – takich jak bioróżnorodność, klimat, zasoby morskie i zanieczyszczenie plastikiem – nawet 70% pewności powinno wystarczyć do podejmowania decyzji politycznych. – Jean-Pierre Gattuso
Ponieważ Gattuso nadal sceptycznie podchodzi do tego, w jakim stopniu decydenci polityczni mogą lub będą w stanie w znaczący sposób angażować się w złożoność naukową, opowiada się za dwuetapowym procesem: naukowcy współpracują z doradcami technicznymi i zaufanymi pośrednikami, którzy mogą następnie przekazywać najważniejsze wnioski decydentom w bardziej przystępnej formie.
Wskazuje na COP25, gdzie wraz z innymi naukowcami przedstawił Specjalny Raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) na temat oceanów i kriosfery publiczności liczącej 300 delegatów, którzy słuchali go uważnie przez wiele godzin. Był to dowód na to, że nauka może znaleźć oddźwięk, gdy jest przekazywana za pośrednictwem wiarygodnych platform. Gattuso podkreśla również potrzebę globalnego panelu naukowo-politycznego dotyczącego oceanów, podobnego do IPCC, ale skupionego na rozwiązaniach. Podkreśla, że nie ma lepszego mechanizmu niż współpraca wielostronna, aby zapewnić ochronę i sprawiedliwy podział korzyści z oceanów.
Organizacje takie jak IPCC i IPBES cieszą się wiarygodnością i skutecznie komunikują się z decydentami. Kluczem nie jest rozcieńczanie nauki, ale jej przekazywanie za pośrednictwem zaufanych, dobrze ugruntowanych platform, które łączą świat techniczny, naukowy i polityczny. – Jean-Pierre Gattuso
Pereira się zgadza - wiedza naukowa musi być lepiej przekazywana, aby była dostępna i możliwa do zastosowania przez decydentów, ale bez pozbawiania jej niuansów. Ostrzega przed chęcią zredukowania złożoności naukowej do chwytliwego tekstu, podkreślając, że złożone wyzwania wymagają niuansowych, opartych na miejscu podejść.
Przestańcie prosić nas o uproszczenie tego, co złożone. Nauczcie się pracować z chaotycznymi, opartymi na wartościach decyzjami. Nauka ewoluuje. Teraz nadszedł czas, aby decydenci spotkali się z nami w połowie drogi. – Laura Pereira
Pereira i Gattuso są jednomyślni: przekształcenie oceanografii w celu sprostania dzisiejszym wyzwaniom oznacza przyjęcie interdyscyplinarności, inkluzywności i odważnego, pewnego siebie zaangażowania. Złożoność oceanu nie powinna być postrzegana jako bariera dla działania, ale raczej jako wezwanie do przemyślenia sposobu, w jaki robimy i wykorzystujemy oceanografię. Dlatego UNOC-3 może być prawdziwym punktem zwrotnym, napędzającym zintegrowaną, transdyscyplinarną naukę i wzmacniającym wielostronną współpracę, której potrzebujemy, aby uniknąć przekroczenia punktów krytycznych zagrażających ekosystemom oceanicznym.
zdjęcie Paweł Spłaszczyć sur Unsplash